Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagiellonia z Pucharem Polski

22 maja 2010, 17:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Występująca w ekstraklasie Jagiellonia Białystok pokonała w Bydgoszczy pierwszoligową Pogoń Szczecin 1:0 (0:0) w finale piłkarskiego Remes Pucharu Polski. Gola na wagę pierwszego w historii triumfu w tych rozgrywkach zdobył Litwin Andrius Skerla w 49. minucie.

Piłkarze Jagiellonii, jak na faworytów przystało, rozpoczęli z animuszem i już w drugiej minucie mogli objąć prowadzenie - strzał Kamila Grosickiego z ponad 20 m był minimalnie niecelny. Dziewięć minut później bliski szczęścia był litewski obrońca Andrius Skerla, ale bramkarz Pogoni Radosław Janukiewicz spisał się bez zarzutu.

Chwilę później po drugiej stronie boiska miała miejsce mocno kontrowersyjna sytuacja. Wbiegającego w pole karne Marcina Bojarskiego powstrzymał marokański obrońca Mehdi el Sidgy i gdy wszyscy spodziewali się odgwizdania rzutu karnego, sędzia Robert Małek przerwał grę, by ukarać napastnika Pogoni żółtą kartką za próbę wymuszenia jedenastki.

Do końca pierwszej połowy nie działo się na boisku nic ciekawego, choć tempo gry było spore i piłkarzom trudno odmówić było zaangażowania.

W 49. minucie "Jaga" objęła prowadzenie. Po rzucie rożnym zza pola karnego strzelił Jarosław Lato, a lot nieczysto uderzonej piłki zmienił Andrius Skerla i skierował ją do siatki. Spory "wkład" w tego gola miał Bojarski, który gdy jego koledzy opuszczali pole karne, by zostawić atakujących na spalonym, kurczowo trzymał się słupka i w ten sposób pułapka offsajdowa się nie udała.

Szczecinianie najbliżej wyrównania byli w 61. minucie, kiedy piłka po strzale z daleka Maksymiliana Rogalskiego zatrzymała się na poprzeczce.

W miarę upływu czasu przewaga Jagiellonii rosła i gdyby gracze trenera Michała Probierza wykazali się lepszą skutecznością, to mogli wygrać wysoko. Z dystansu Janukiewicza próbowali zaskoczyć Marcin Burkhardt i Tomasz Frankowski, a w ciągu minuty po wejściu na boisko dwie świetnie okazje zmarnował Remigiusz Jezierski, który nawet z metra nie potrafił pokonać bramkarza pierwszoligowców.

Tuż przed końcem gry arbiter podyktował rzut karny za faul Omara Jaruna na sprawiającym obrońcom Pogoni najwięcej kłopotów wychowanku tego klubu Kamilu Grosickim, ale po konsultacji z asystentem zmienił decyzję i wynik nie uległ już zmianie.

Jagiellonia po raz pierwszy w historii sięgnęła po Puchar Polski i w nagrodę zagra w Lidze Europejskiej, co będzie jej debiutem w rozgrywkach międzynarodowych. "Portowcy" trzeci raz wystąpili w finale i po raz trzeci przegrali 0:1.

Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 1:0 (0:0)

Bramka: Andrius Skerla (49).

Żółte kartki: Alexis Norambuena (Jagiellonia), Marcin Bojarski, Krzysztof Hrymowicz, Robert Mandrysz, Maksymilian Rogalski (wszyscy Pogoń). Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Widzów: 14 000.

Jagiellonia: Rafał Gikiewicz - Igor Lewczuk (67-Marcin Burkhardt), Andrius Skerla, Mehdi El Sidgy (73-Remigiusz Jezierski), Alexis Norambuena - Bruno Martins, Rafał Grzyb, Hermes Soares, Jarosław Lato - Kamil Grosicki, Tomasz Frankowski (80-Dariusz Jarecki)

Pogoń: Radosław Janukiewicz - Marcin Nowak (60-Mikołaj Lebedyński), Krzysztof Hrymowicz, Omar Jarun, Marcin Woźniak - Maksymilian Rogalski, Maciej Mysiak, Robert Mandrysz (82-Daniel Wólkiewicz), Przemysław Pietruszka - Olgierd Moskalewicz, Marcin Bojarski (68-Piotr Dziuba).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj