Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc przeprosił kolegę, którego chciał uderzyć

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czasami trzeba powiedzieć przepraszam. Na szczęście potrafi to Artur Boruc. Bramkarz reprezentacji Polski przeprosił kolegę z Celticu Glasgow, którego chciał uderzyć podczas meczu Ligi Mistrzów. "Za bardzo poniosły mnie emocje. Nie powinienem tego robić. Jest mi bardzo przykro" - powiedział bramkarz.

Według angielskich mediów, Lee Naylor przyjął przeprosiny Boruca. Piłkarz uznał, że nie ma sensu się kłócić. W końcu jemu i Polakowi zależało na tym samym - na zwycięstwie "The Boys". Zobacz, jak Artur skoczył z pięściami na Anglika>>>

Przypomnijmy. Podczas meczu Celticu Glasgow ze Spartkiem Moskwa Boruc zaatakował Naylora. Anglik nie zatrzymał piłki, która wyszła na rzut rożny. Polak wściekł się na swojego kolegę i omal go nie pobił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj