Brazylijczyk Ronaldo sprawia kolejne kłopoty. Tym razem nie włóczy się nocą po klubach, nie pije na umór w przeddzień ważnego meczu, nie wraca do hotelu nad ranem. Chodzi o kwestie zdrowotne. Uraz uda okazał się poważniejszy, niż przypuszczano. Napastnik przebywa w swej ojczyźnie, gdzie przejdzie kontrowersyjną terapię genetyczną.
W ubiegłym tygodniu Ronaldo został kompleksowo przebadany w klinice w Belgii. Specjaliści nie wyrazili zgody na wznowienie przez niego treningów. Wszystko wskazuje na to, że Brazylijczyka na murawie nie zobaczymy jeszcze co najmniej przez miesiąc.
Terapia genetyczna to zabieg mocno kontrowersyjny. We Włoszech jest zabroniona. Dlatego, by się jej poddać, Ronaldo musiał się wybrać do Ameryki Południowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|