Na własnych błędach należy się uczyć. Niestety, nie potrafi tego były piłkarz reprezentacji Polski Igor S. Parę tygodni temu sąd w Łodzi skazał byłego gracza ŁKS-u Łódź na sześć miesięcy pozbawienia wolności. Jakby tego było mało, teraz zawodnik usłyszał drugi wyrok - miesiąc aresztu. Dlaczego? Bo awanturował się z własną matką.
W poniedziałek policja zatrzymała Igora S. Były reprezentant Polski kłócił się z własną matką. Starsza pani nie wytrzymała zachowania syna i wezwała funkcjonariuszy. Mundurowi stwierdzili, że S. zagraża kobiecie i zatrzymali byłego zawodnika ŁKS-u Łódź na komendzie.
Po dwóch dniach sprawa Igora S. trafiła na wokandę. Sędziowie nie mieli wątpliwości o winie byłego piłkarza i aresztowali go na miesiąc. To nie pierwszy raz, gdy były gracz reprezentacji ma problemy z prawem. Parę tygodni temu Igor S. został skazany na sześć miesięcy ograniczenia wolności za agresywne zachowanie wobec policjantów. Niestety, wyrok niczego go nie nauczył.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl