W tej sytuacji nie piłka nożna jest najważniejsza. Jeden z najlepszych zawodników polskiej reprezentacji Marcin Wasilewski przeżywa dramat rodzinny. Zmarł ojciec obrońcy Anderlechtu Bruksela. Gracz w nocy z wtorku na środę opuścił zgrupowanie kadry we Wronkach i pojechał do Krakowa.
Nie wiadomo, czy Wasilewski zagra w meczu z Kazachstanem w sobotę. Piłkarz opiekuje się teraz najbliższymi w rodzinnym Krakowie. W nocy z wtorku na środę Marcin przeżył jedne z najgorszych chwil w swoim życiu. Przez telefon dowiedział się, że zmarł mu ojciec.
W tej sytuacji trener Leo Beenhakkera pozwolił zawodnikowi na wyjazd do domu. Choć w kadrze brakuje następcy dla "Wasyla", to jak na razie selekcjoner nie powołał nowych zawodników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl