Chiński piłkarz Li Shuai to jeden z najgorszych pechowców w historii futbolu. Bramkarz w jednym z ligowych spotkań strzelił sobie gola... głową. Gdy przeciwnicy trafili w poprzeczkę jego bramki, to on - zamiast złapać futbolówkę - trafił do własnej siatki. Zobacz w dzienniku.p wideo z popisem gracza.
Z początku akcja wygląda normalnie. Przeciwnicy strzelają na bramkę Shuai z daleka, bramkarz broni uderzenie. Ale po chwili któryś z napastników dobija i trafia futbolówką w poprzeczkę. W tym momencie zdziwienie. Chińczyk bez problemu mógł złapać piłkę, ale zamiast tego strzela sobie gola... głową. Zobacz samobójczą bramkę golkipera>>>
Nie wiadomo, dlaczego Shuai to zrobił. Być może przez przypadek. Ale jedno jest pewne. Po takim wyczynie chiński bramkarz na długo usiądzie na ławce rezerwowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl