Dziennik Gazeta Prawana logo

Kadrowicze Beenhakkera trenowali we Wronkach

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw gra w siatkonogę, a później krótki trening strzelecki. Tak wyglądały poranne środowe ćwiczenia polskich piłkarzy we Wronkach. W zajęciach nie brał udziału Marcin Wasilewski, który wyjechał do domu ze względu na śmierć ojca. Podopieczni Leo Beenhakkera przygotowują się do sobotniego spotkania z Kazachstanem.

Choć trening zaplanowano na godz. 10, piłkarze wyszli na boisko we Wronkach z kilkuminutowym opóźnieniem. Leo Beenhakker najpierw zarządził rozgrzewkę, a później grę w siatkonogę. Podczas zajęć piłkarze ostro dyskutowali z asystentami Holendra. O co poszło?

Frans Holk i Adam Nawałka byli sędziami w meczu siatkonogi. Część zawodników nie mogła się pogodzić z przegraną. Ale holenderski trener biało-czerwonych uspokaja sytuację i cieszy się z zaciętości sowich podopiecznych. "To dobrze, że są ambitni. Dlatego nigdy nie jestem sędzią, ci goście są szaleni" - powiedział Beenhakker.

Jeszcze dzisiaj drugi trening kadry. Wcześniej Beenhakker planował tylko jedne zajęcia w środę, ale zmienił zdanie. Za to w czwartek popołudniu piłkarze będą mieli wolne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj