Kibice nad Wisłą mogą już rezerwować bilety na EURO 2008. Polscy piłkarze są bliscy awansu do turnieju w Austrii i Szwajcarii. Jeśli dzisiaj biało-czerwoni wygrają z Kazachstanem, to do sukcesu będzie brakowało już naprawdę niewiele. "A pokonamy ich na pewno. Mamy drużynę, którą stać na zwycięstwa i grę na mistrzostwach" - mówi Ebi Smolarek.
Nasz napastnik liczy na łatwą przeprawę w Warszawie. Biało-czerwoni są zdecydowanymi faworytami spotkania z Kazachstanem i powinni bez problemu wygrać. "Może nawet, co strzelę. Jestem w dobrej formie" - twierdzi dla "Przeglądu Sportowego" Smolarek.
Ebi ma być dzisiaj największą bronią Leo Beenhakkera. To właśnie on strzelił decydującego gola w ostatnim pojedynku z Kazachami. Wtedy nasi piłkarze wygrali w Ałmatach 1:0. Oby i tym razem biało-czerwoni pokonali rywali i zdobyli trzy punkty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|