Polscy piłkarze już nie myślą o wspaniałym zwycięstwie nad reprezentacją Kazachstanu. Teraz koncentrują się na najbliższym rywalu. W środę w Łodzi zagrają towarzyski mecz z Węgrami. W poniedziałek rano trenowali na stadionie Polonii Warszawa.
Trener Leo Beenhakker zwolnił sześciu piłkarzy, którzy napracowali się w meczu z Kazachstanem. Przeciwko Węgrom nie zagra między innymi Ebi Smolarek i Jacek Bąk. W ich miejsce Holender powołał trzech piłkarzy z polskiej ligi: Tomasza Kiełbowicz z Legii Warszawa oraz dwóch zawodników Wisły Kraków - Pawła Brożka i Marka Zieńczuka.
Kadra w nowym składzie trenowała od rana na stadionie warszawskiej Polonii. Piłkarze ćwiczyli głównie taktykę i podania. To ma być naszą bronią w środowym meczu z Węgrami, a przede wszystkim w spotkaniu z Belgią 17 listopada. Jeżeli biało-czerwoni wygrają, to awansują do Euro 2008.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|