Ogromna szansa przed polskim bramkarzem. Już niedługo Łukasz Fabiański stanie w bramce słynnego Arsenalu Londyn. Dlaczego? Bo trener angielskiej drużyny Arsene Wenger chce pozbyć się rywala naszego zawodnika Jensa Lehmanna. Niemiec tylko cały czas narzeka i już w styczniu opuści ekipę "Kanonierów".
Według dziennika "The Sun", dni Lehmanna w Arsenalu już są policzone. Niemiec podpadł trenerowi Arsenowi Wengerowi i ma już w styczniu odejść z drużyny. Wtedy w ekipie z Londynu zostanie dwóch bramkarzy - nasz Fabiański i Hiszpan Almunia.
Jednak jak na razie rywalizację tej dwójki wygrywa rywal Polaka. Almunia dostał kilka meczów na pokazanie swoich umiejętności. Ale jeśli tylko przydarzy mu się jakaś wpadka lub kontuzja, to wtedy w bramce "Kanonierów" stanie Łukasz.
Ale odejście Lehmanna to nie tylko dobra informacja dla Fabiańskiego. Gdy Niemiec wyjedzie z Londynu, to jego miejsce w pierwszej drużynie zajmie Wojciech Szczęsny. W ten sposób nasz bramkarz awansuje z zespołu juniorów do dorosłej piłki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|