Tego jeszcze nie było. W Izraelu internauci zdecydują o składzie drużyny piłki nożnej. Szefowie klubu Hapoel Play65 Kiriat Shalom zwolnili właśnie trenera i nie mają zamiaru zatrudniać nowego. A - zamiast szkoleniowca - o składzie drużyny na następne mecze zadecydują kibice za pomocą sieci.
To będzie pierwszy taki przypadek w historii. Nie wiadomo, skąd wziął się pomysł szefów klubu. Ale jedno jest pewne. Zaoszczędzą na pensji trenera, a przy okazji zyskają popularność.
Drużyna Hapoel Play65 Kiriat Shalom gra tylko w szóstej lidze. Dlatego jeśli nawet eksperyment z internetowym wyborem składu się nie uda, to i tak nic się nie stanie.
Ale wybór wyjściowej jedenastki to dopiero początek. Fani zadecydują też o zmianach w składzie podczas meczu, a na koniec wskażą najlepszego zawodnika spotkania - donosi serwis zczuba.pl. Pozostaje jedna niewiadoma. Kto poprowadzi treningi piłkarzy?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|