Miał być transferowym hitem, a okazał się... kitem. Radosław Matusiak nie odnalazł się w krakowskiej Wiśle i trener chce się z nim pożegnać. Wszystko przez to, że Matusiak nie chciał pogodzić się z siedzeniem na ławce i oznajmił to Maciejowi Skorży. Tego dnia miarka się przebrała. Matusiak już w Wiśle nie zagra, a jego wyjazd na Euro stanął pod znakiem zapytania.
Do scysji doszło w kwietniu w szatni Wisły. Matusiak upomniał się o więcej minut na boisku. Trener Maciej Skorża nie lubi, gdy zawodnik stara się mu narzucać swoje zdanie. Krakowski klub skreślił zawodnika.
Dla Matusiaka to prawdziwy dramat. Oficjalnie napastnik jest kontuzjowany, ale tak naprawdę nie gra z powodu kłótni ze szkoleniowcem. I nie zagra do końca sezonu, co oznacza, że jego szanse wyjazdu na Euro 2008 maleją z każdym dniem. Bo przecież już w czwartek Leo Beenhakker ogłosi nazwiska 26 zawodników, którzy pojadą na zgrupowanie do Niemiec. Czy zabierze Matusiaka? Pewnie tak - prognozuje "Gazeta Wyborcza". W kadrze ten napastnik prezentuje się bowiem dużo lepiej niż w klubie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|