Radosław Matusiak nie może spać spokojnie. Napastnik reprezentacji Polski jest bez formy i nie wiadomo, czy pojedzie na Euro. "Przez pierwszych kilka dni to była katastrofa" - ocenia postawę swojego pupila Leo Beenhakker. Teraz jest już ponoć trochę lepiej...
Cudów nie należy się jednak spodziewać. "Jest lepiej, Radek przynajmniej walczy" - mówi selekcjoner, który nie krył rozczarowania formą napastnika.
Beenhakker jest zawiedzony ostatnimi miesiącami Matusiaka. "Boli mnie, gdy piłkarz marnuje swój talent. Nie wolno go marnować" - podsumowuje na łamach "Przeglądu Sportowego".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|