Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuszczak jednak nie zagra

22 kwietnia 2008, 19:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sir Alex Ferguson obiecywał, że da mu szansę, ale na obietnicach się skończyło. Tomasz Kuszczak jutrzejszy mecz Manchesteru z Barceloną obejrzy z ławki rezerwowych. Trener "Czerwonych Diabłów" bardziej ufa Holendrowi Edwinowi van der Sarowi, choć ten dopiero wrócił do zdrowia.

37-letni van der Sar nie wystąpił w niedawnym meczu z Blackburn (1:1) z powodu urazu pachwiny. Pojechał jednak z drużyną do Barcelony i to na niego postawić ma trener Alex Ferguson. Trener nie będzie jednak bardzo zmartwiony jeśli w ostatniej chwili okaże się, że van der Sar nie będzie mógł grać.

"Tomasz Kuszczak jest już doświadczonym bramkarzem. W ostatnim czasie bardzo poprawił swoją grę. Nie będę się więc wahał jeśli będę musiał wystawić go w bramce" - powiedział Ferguson.

Obok Holendra do gry wracają Owen Hargreaves, Anderson oraz Gary Neville, którzy również leczyli kontuzje. Dodatkowo uraz, jakiego w starciu z Blackburn doznał Wayne Rooney, okazał się niegroźny. Oznacza to, że "Czerwone Diabły" zagrają w najmocniejszym składzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj