"O jego przyjściu do Rosji plotkuje się przynajmniej od roku. Ostatnio głośno o nim było w styczniu, gdy trener Rubina Kazań Kurban Berdijew publicznie przyznał, że chciałby mieć go u siebie" - opowiada "Gazecie Wyborczej" dziennikarz Iwan Tarasenko.

Reklama

Smolarek kosztuje 4,5 miliona euro. Czy Rosjan na to stać? Tak, i to spokojnie. "Pół rosyjskiej ligi może tyle zapłacić. Pieniądze od dawna nie są u nas problemem" - przyznaje Tarasenko.

Do jakiego zespołu może trafić Polak? Jeśli z Zenita odejdzie Andriej Arszawin, to właśnie do Sankt Petersburga. A co na to wszystko sam zainteresowany? "Zawsze powtarzałem, że chciałem grać w Primera Division. Fajnie, że udało mi się to zrealizować, i teraz chciałbym czerpać jak najdłużej przyjemność z gry w jednej z najlepszych lig piłkarskich. Wciąż mam trzyletni kontrakt z Racingiem i w tej chwili nie myślę o zmianie barw klubowych" - Smolarek krótko skomentował zamieszanie na swojej stronie internetowej.