Polscy dyplomaci dali przykład podopiecznym Leo Beenhakkera. Reprezentacja polskiej ambasady w Berlinie pokonała niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych 3:1. Nie mielibyśmy nic przeciwko, by taki wynik powtórzył się w Klagenfurcie.
Polska drużyna od początku miała przewagę i do przerwy wygrywała 2:0. Później przewaga jeszcze się zwiększyła (3:0), a dopiero wtedy niemieccy dyplomaci zdobyli honorową bramkę.
Jak twierdzi ambasador RP Marek Prawda, o zwycięstwie Polski zdecydowało przygotowanie psychologiczne i koncentracja.
Prawda dodaje, że to dopiero początek piłkarskiej kariery naszych dyplomatów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|