"Rosjanom starczyło sił tylko na pierwszą połowę. Widać było, że potwornie dużo sił kosztował ich mecz z Holendrami" - powiedział dziennikowi.pl Jan Tomaszewski. Nie ukrywał też, że to właśnie Rosjanom kibicował na początku spotkania. "Ale to Hiszpanie są teraz faworytami" - dodał.
"Rosjanie pokazali, że ambicją i młodością można wygrać dużo, ale nie da się pokonać techniki, jaką pokazali Hiszpanie" - powiedział legendarny bramkarz. "Boisko też nie sprzyjało dziś grze. Było ciężkie od deszczu i, co tu dużo gadać, Rosjanie zostali rozjechani".
Były reprezentant Polski przyznał, że na początku spotkania kibicował Rosjanom, którzy zagrali fantastyczny mecz z Holendrami i pokazali, że potrafią wygrywać z najlepszymi. Jako faworyta w spotkaniu finałowym wskazał jednak bez wahania na Hiszpanów. "Zagrali w tym meczu lepiej, niż Niemcy w meczu z Turkami". I Zaraz dodał: "Z drugiej strony już tylu faworytów na tych mistrzostwach przegrywało, że trudno cokolwiek przewidzieć. Ale na tym polega piękno tego sportu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|