Napastnik reprezentacji Rosji Roman Pawliuczenko będzie się musiał ostro tłumaczyć. Niedawno angielski Tottenham Hotspur zapłacił za piłkarza 14 milionów funtów, a ten zamiast trenować, imprezuje w nocnych klubach. W dodatku paparazzi przyłapali go na imprezowaniu dwa dni przed meczem eliminacji Mistrzostw Świata Rosja - Walia.
Pijany Pawliuczenko został sfotografowany przez rosyjskich paparazzi w jednym z moskiewskich klubów nocnych. Trener reprezentacji Rosji Guus Hiddink przeprowadził już poważną rozmowę z piłkarzem. Ostrzegł go, że takie zachowanie jest niedopuszczalne i następnym razem konsekwekcje będą bardzo surowe.
Teraz Pawliuczenko prawdopodobnie wyląduje "na dywaniku" u trenera Tottenhamu Juande Ramosa. Tottenham ma wysokie oczekiwania wobec rosyjskiego napastnika, od którego oczekuje spłacenia bramkami wyłożonych na jego zakup wielkich pieniędzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl