Skandal w Manchesterze. Policja zatrzymała piłkarza City Micaha Richardsa. Młody zawodnik został rozpoznany przez świadków jako ten, który napadł na nastolatka w jednym z nocnych klubów. Na razie graczowi City nie przedstawiono żadnych zarzutów. "Był tylko przesłuchiwany" - informuje rzecznik prasowy klubu z Manchesteru.
Richards to nie byle kto - piłkarz jest reprezentantem Anglii. Według policji i świadków rozrabiał w jednym z nocnych klubów i tuż po północy pobił 18-latka.
Piłkarz nie przyznaje się do winy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|