Niemcy nie znają się na żartach. Z poczuciem humoru unich słabo. Przkonał się o tym Tomasz Zdebel. Własnie wyszło na jaw dlaczego polski pomocnik stracił prace w swoim poprzednim klubie VfL Bochum. Jak ujawnia "Bild" piłkarz wyleciał, bo "małpował" trenera.
Podobno Zdebel często, kiedy zawodnicy spotykali się w szatni z trenerem Marcelem Kollerem, naśladował trenera. Koledzy naszego zawodnika mieli spory ubaw. Jednak Polak później za to
zapłacił.
Niemcy byli nieugięci. Nie poznali się na żartach naszego piłkarza i Zdebel został przesuniety do rezerw. To oznaczało dla niego koniec kariery w Bochum.
Piłkarz teraz nie chcę się wypowiadać na ten temat. "Nasze drogi już rozeszły się" - powiedział Zdebel, który kilka dni po tym, jak został przesunięty do rezerw, trafił do Bayeru Leverkusen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|