Artur Boruc nie miał wiele pracy podczas meczu Celticu z Falkirk. Drużyna naszego bramkarza pewnie wygrała 4:0, a "Borubar" znów zachował czyste konto. Falkirk, pewny kandydat do spadku, nie stworzył sobie na Celtic Park żadnej klarownej sytuacji.
Dlatego piłkarze The Bhoys nie mieli żadnych problemów z pokonaniem rywali. Zaczęli strzelać jeszcze w pierwszej połowie - gola w 29. minucie meczu zdobył Gary Caldwell.
Więcej bramek zobaczyliśmy w drugiej części gry. W 62. minucie bramkę zdobył holenderski napastnik Jan Vennegoor of Hesselink, na 3:0 podwyższył McGeady, a wynik meczu w ostatniej minucie ustalił Daren O’Dea.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|