Trudno sobie wyobrazić amerykańskiego polityka zafascynowanego piłką nożną. A jednak. "Soccer" ma gorącego zwolennika, i to na samym szczycie władzy. Prezydent USA Barack Obama zaczął oficjalnie wspierać kandydaturę Stanów Zjednoczonych do zorganizowania mistrzostw świata w 2018 lub 2022 roku. W tej sprawie wysłał już nawet list do prezydenta FIFA Seppa Blattera.
„Piłka nożna to sport należący do nas wszystkich i uczący nas bardzo wiele. Mundial na przykład promuje ideę zdrowej rywalizacji na całym świecie” – napisał m. in. Obama w liście opublikowanym przez „New York Times”.
Obama dodał, że „jako ojciec” zobaczył „ducha jedności” na boiskach Chicago, gdzie trenują jego córki, a „jako dziecko” grał w piłkę na „brudnych drogach Dżakarty”.
Czy wylewność prezydenta największego mocarstwa na świecie przekona Blattera? Bez wątpienia , szczególnie po organizacyjnym sukcesie mistrzostw świata w USA w 1994 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|