Świńska grypa przestraszyła menedżera Arsenalu Arsene’a Wengera przed meczem z Manchesterem United. Francuz nakazał odizolować od drużyny swojego zawodnika, Meksykanina Carlosa Velę.
Ostateczną decyzję podjęli jednak klubowi lekarze, którzy działają zgodnie z zaleceniami angielskiego rządu, dotyczącymi działań ograniczających rozprzestrzenianie się wirusa w warunkach epidemii.
W poniedziałek razem z Velą, wycieczkę po ośrodku treningowym Arsenalu zrobiła sobie jego rodzina, która do Londynu przyleciała z meksykańskiego Cancun. Wszyscy zostali dyplomatycznie wyproszeni przez pracowników klubu, a samego Na szczęście, jak się później okazało, 20-letni napastnik nie jest chory świńską grypę.
- powiedział Wenger. "Na szczęście Vela nie jest chory i poleciał z nami do Manchesteru".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane