Około 30 kibiców Fluminense Rio de Janeiro zaatakowało trenujących piłkarzy brazylijskiego klubu. Interweniujący ochroniarze strzelali w powietrze. Na materiałach wideo widać, jak kilkudziesięcioosobowa grupa wbiegła na murawę podczas zajęć. Jeden z mężczyzn uderzył w brzuch pomocnika Diguinho.
Kibice opuścili boisko po dwóch strzałach ostrzegawczych w powietrze pracowników ochrony. Piłkarze kontynuowali trening, zaś fani toczyli słowne "boje" z przedstawicielami władz klubu.
Do niecodziennej formy protestu doszło po dwóch porażkach na własnym boisku Fluminense, prowadzonego przez byłego selekcjonera reprezentacji Brazylii i RPA Carlosa Alberto Parreiry. Zespół z Rio de Janeiro nie wygrał żadnego z czterech ostatnich spotkań.
Zdjęcia z tego zajścia znajdziesz tutaj i tutaj.
Niedawno kibice Górnika Zabrze "odwiedzili" na treningu podopiecznych Henryka Kasperczaka walczących o utrzymanie w ekstraklasie. "Męska rozmowa" zakończyła się wręczeniem większości z zawodników białych koszulek z napisem: "Nie wystarczy tylko biegać lu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|