Szok w Nigerii! W mieście Warri zastrzelono kapitana mistrza Nigerii Abela Tadora. W niedzielę jego klub Bayelsa United zapewnił sobie mistrzostwo kraju. Tadora odebrał puchar i cieszył się z sukcesu. O 22 już nie żył...
Piłkarz opuścił ośrodek swojego klubu w Oghara i udał się w drogę do Warri, gdzie w jego domu czekała cała rodzina i grupa przyjaciół. Mieli wspólnie świętować sukces. Tador do domu jednak nie dotarł.
Po drodze samochód piłkarza napadli bandyci.
Kibice Bayelsa przerwali świętowanie i pogrążyli się w rozpaczy. Stan Bayelsa leży w delcie Nigru, gdzie notuje się duży współczynnik przestępstw. Na porządku dziennym są tam porwania i zabójstwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl