Działacze Realu Madryt dbają o swój najnowszy nabytek, jak tylko mogą. Do ochrony Cristiano Ronaldo wynajęli aż trzech ochroniarzy. A jakby tego było mało, postawni panowie mają nie spuszczać piłkarza nawet na krok. Chodzą z nim nawet do toalety! C-Ron jest wściekły.
Pomysł wynajęcia ochroniarzy pojawił się po tym, jak kilku fanów Realu podczas prezentacji piłkarze koniecznie chciało dotknąć swojego idola.
Dochodzi przez to do kuriozalnych sytuacji. Ostatnio C-Ron imprezował w jednym z nocnych klubów w Lizbonie, gdzie, oczywiście, przyjechał z ochroniarzami. Goście klubu mieli niezły ubaw, a dziewczyny przy barze zastanawiały się, czy gdyby piłkarz poderwał którąś z nich i zaprosił do hotelu, to seks odbywałby się w piątkę..
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|