Czy po serii zatrzymań osób zamieszanych w korupcję coś się zmieniło w naszym futbolu? "W polskiej piłce nadal jest taka mafia, że niech jasna krew zaleje" - twierdzi członek zarządu PZPN Zbigniew Lach. "Kiedy wchodziłem do zarządu, myślałem, że coś się zmieni, ale gdzie tam" - dodaje.
Lachowi nie podoba się bałagan z licencjami na grę w ekstraklasie, za który ostro skrytykował zarząd PZPN.
"Grzegorzem Latą kręci sekretarz generalny PZPN Zdzisław Kręcina i ja mu to mówię w twarz. Jakieś dziwne wycieczki do Afryki i nie wiadomo gdzie, jakieś tajne kontrakty, które zawiera się raz-dwa. Już nie mogę na to patrzeć" - mówi Lach.
"Kręcina? Ale się uśmiałem. Ja się nikomu nie dam manipulować" - odpowiada na zarzuty Lato. "A to, co sobie mówimy na zarządach jest słodką tajemnicą i na zewnątrz nie powinno wychodzić" - dodaje prezes PZPN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl