Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker ma taki sztab, jaki chciał

15 lipca 2008, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy działacze Polskiego Związku Piłki Nożnej narzucili Leo Beenhakkerowi skład nowego sztabu szkoleniowego? Jerzy Engel utrzymuje, że nie. "Każdy selekcjoner może dobierać sobie takich współpracowników, jakich chce" - zapewnia były trener reprezentacji Polski.

W nowym sztabie szkoleniowym Leo Beenhakkera znalazł się między innymi Rafał Ulatowski, szykowany na następcę Holendra. To jeszcze oczywiście nic pewnego. "Spokojnie, nikt przecież nie powiedział, że Ulatowski automatycznie przejmie pierwszą reprezentację. Nie wiadomo, co będzie za rok, dwa czy cztery lata. Decyzja będzie podejmowana wtedy, a nie teraz. Na razie trenerem jest Leo Beenhakker" - uspokaja Engel na łamach dziennika "Polska".

PZPN sugerował Beenhakkerowi, kogo warto byłoby wziąć do sztabu, ale Engel zarzeka się, że ostateczną decyzję podjął selekcjoner. "Powiedzieliśmy Beenhakkerowi, że może warto skorzystać z polskich fachowców, których mamy równie dobrych jak w Holandii. Każdy selekcjoner ma taki przywilej, że może dobierać sobie takich współpracowników, jakich chce. I tak jest też w przypadku Beenhakkera" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj