Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker: Pierwsza połowa to była katastrofa

12 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po beznadziejnej pierwszej połowie i zdecydowanie lepszej drugiej, zespół Leo Beenhakkera zremisował ze Słowacją 2:2. Po meczu holenderski szkoleniowiec naszej kadry powiedział, że pierwsze 45. minut w wykonaniu jego piłkarzy to była katastrofa.
Polacy zaczęli spotkanie fatalnie pierwszego gola stracili już w 35 sekundzie. W pierwszej połowie grali wolno i bez pomysłu. Ich akcje nie stanowiły żadnego zagrożenia dla bramki rywali. Na dodatek tuż przed przerwą stracili drugiego gola. "Pierwsza połowa była fatalna. Od razu przypomniał mi sie mecz z Finlandią" - ocenił Beenhakker.

W przerwie "biało-czerwoni" usłyszeli kilka cierpkich słów. "Wszedłem do szatni i powiedziałem im: <grajcie w piłkę na litość Boską>" - opowiadał po meczu Beenhakker.

To poskutkowało. Po przerwie oglądaliśmy zupełnie inną drużynę. W ciągu drugich 45 minut Polacy strzelili dwa gole i doprowadzili do remisu. A mogli nawet wygrać...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj