Niemieccy dziennikarze odkryli, dlaczego piłkarze Hamburger SV strzelają w tym sezonie mniej goli niż ich koledzy z innych zespołów. Okazało się, że bramki na stadionie HSV są zbyt małe. Poprzeczka wisi o pieć centymetrów niżej niż określają to przepisy. Nic więc dziwnego, że zawodnikom ciężko było trafić do siatki.
Dziennik "Hamburger Abendblatt" sprawdził, że bramki na Hamburg Arena mają 2,39 m wysokości, a poprzeczka powinna wisieć na 2,44 m.
"Oczywiście, zmierzymy je jeszcze raz. Jeśli liczby podane w gazecie okażą się prawdziwe, zapewniamy, że zainstalujemy nowe bramki, odpowiadające przepisom i to jeszcze przed kolejnym meczem ligowym z Borussią Dortmund" - zapewnił rzecznik HSV Joern Wolf.
HSV zajmuje ostatnie miejsce w lidze, mając na koncie jedno zwycięstwo, 12 remisów i 7 porażek.
"Oczywiście, zmierzymy je jeszcze raz. Jeśli liczby podane w gazecie okażą się prawdziwe, zapewniamy, że zainstalujemy nowe bramki, odpowiadające przepisom i to jeszcze przed kolejnym meczem ligowym z Borussią Dortmund" - zapewnił rzecznik HSV Joern Wolf.
HSV zajmuje ostatnie miejsce w lidze, mając na koncie jedno zwycięstwo, 12 remisów i 7 porażek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
