Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes klubu obdzwonił kibiców, że mecz jest przełożony

12 października 2007, 15:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niektórzy rozpieszczają kibiców. Kiedy angielski klub Gravesend and Northfleet przełożył swój mecz o pół godziny ze względu na awarię jupiterów, prezes Bob Gunton obdzwonił wszystkich kibiców, żeby im powiedzieć, że nie muszą się za wcześnie fatygować.

"Najpierw zadzwoniło do klubu kilka osób i spytało, czy to prawda, że mecz jest przełożony. Powiedziałem, że owszem" - przyznał Gunton. "Potem mnie tknęło, wziąłem listę posiadaczy karnetów i wszystkich po kolei obdzwoniłem" - dodał.

Na szczęście na mecze nie przychodzi tylu kibiców co na spotkania Manchester United. Karnety kupiło w tym roku tylko 210 kibiców. "Wiem, że to nie dużo, ale to wspaniali kibice. Dlatego należą im się wyjaśnienia od nas. Rozmawiałem ze wszystkimi. Zajęło mi to niecałe trzy godziny" - przyznał prezes Gravesend and Northfleet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj