David Beckham to najpopularniejszy piłkarz na świecie, ale należy pamiętać, że i jeden z najlepszych. Dlatego powinien grać w reprezentacji Anglii. Tyle że trener Steve McClaren nie widzi go w składzie. Próbuje go do tego przekonać jego zastępca i prawa ręka - Tord Grip.
"Trener zawsze powinien stawiać na najlepszych - niezależnie, czy gra się jednym składem, czy szuka nowych piłkarzy. A David Beckham jest teraz w doskonałej formie, co udowodnił w ostatnim meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt a Bayernem Monachium" - przekonuje Grip.
Ale szkoleniowiec ma jeszcze inne powody. "Ostatnio David rzeczywiście nie grał ani w klubie, ani w reprezentacji. W związku z tym jest świeży i na pewno kadra może mieć z niego duży pożytek" - dodaje pomocnik trenera reprezentacji Anglii.
Ostateczna decyzja należy do Steve'a McClarena, ale po ostatnich niepowodzeniach wyspiarzy w meczach międzynarodowych i fali krytyki, która na niego spadła, pewnie sięgnie po byłego kapitana kadry.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl