Nadal jest bez formy. Piotr Brożek jeszcze poczeka na inaugurację ligowej wiosny. Po fatalnym występie w Pucharze Ekstraklasy trener Wisły Kraków, Adam Nawałka, nie włączył piłkarza do składu na mecz z Górnikiem Zabrze. Na razie pozostają mu treningi.
Wiosna rozpoczęła się fatalnie dla Brożka. W środowym meczu Pucharu Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze był jednym z najsłabszych na boisku. Na domiar złego nie wykorzystał rzutu karnego. Wisła wygrała ostatecznie 3:2, ale Brożek będzie musiał się napocić, żeby wrócić do składu. W ligowym meczu z Górnikiem nie będzie go nawet na ławce rezerwowych.
Trener Wisły, Adam Nawałka, ma do niego wiele zastrzeżeń. Brożek jest bez formy, wyraźnie brakuje mu szybkości. Zamiast jechać do Zabrza, zostanie w Krakowie, gdzie będzie trenował indywidualnie. Jego miejsce w meczowej kadrze zajmie Mauro Cantoro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl