Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany bramkarz sterroryzował stację benzynową

12 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz Spartaka Moskwa, Aleksiej Zujew to wariat. W niedzielę wywołał burdę na stacji benzynowej w Moskwie, bo chciał się wepchnąć bez kolejki. Właściciel czekającego przed nim samochodu nie zgodził się, więc Zujew zaczął mu grozić pistoletem gazowym. W końcu policjanci założyli mu kaftan bezpieczeństwa. Był kompletnie pijany.

Po przegranym przez Spartak prestiżowym meczu z CSKA Moskwa 2:4, Zujew spił się i w takim stanie jeździł po moskiewskich ulicach. W końcu zajechał na stację benzynową, ale w kolejce to już mu się nie chciało stać. Chciał się wepchnąć bez kolejki, a gdy właściciel stojącego przed nim samochodu nie zgodził się, Zujew wpadł w szał.

Wyjął pistolet gazowy i zaczął wygrażać klientowi stacji. "Tak wrzeszczał, że pewnie każde słowo było słyszalne w okolicznych domach. Wyraźnie było od niego czuć alkohol" - opowiadali świadkowie. Teraz piłkarza czeka wysoka kara finansowa. Ponieważ jest znanym piłkarzem, to więzienie mu nie grozi.

W Spartaku bramkarzem jest także reprezentant Polski, Wojciech Kowalewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj