Minister Sportu Tomasz Lipiec cieszy się z przylotu szefa FIFA, Seppa Blattera do Polski. "To wydarzenie bez precedensu. W Grecji, czy Portugalii najpierw zawieszali, a potem dopiero rozmawiali. Z nami jest inaczej. FIFA dostrzegła, że tu chodzi o walkę z korupcją" - powiedział Lipiec.
Minister sportu jest pewny swego. "Przecież nam chodzi o walkę z korupcją i ona będzie kontynuowana. Kurator, który był w związku przez 2 miesiące zrobił więcej niż władze związku przez kilkanaście miesięcy" - przekonywał Lipiec.
Minister narzekał na to, że Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił statut PZPN. "Dziwię się, że sąd zakwestionował zapisy zawarte w statucie. Przecież niektóre z nich obowiązywały jeszcze w starym statucie, który przecież normalnie obowiązywał. Ale z sądem się nie dyskutuje. Niestety przez to sprawy się przeciągają" - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl