David Beckham czuje wielki sentyment dla klubu, w którym zrobił karierę. Mimo kontuzji nogi zgodził się zagrać w pokazowym meczu Manchesteru United, który uczci 50. rocznicę pierwszego spotkania "Czerwonych diabłów" w europejskich pucharach. "Czuję się zaszczycony zaproszeniem" - przyznał najpopularniejszy piłkarz świata.
Beckham zagra w drużynie Reszty Świata przeciwko aktualnym piłkarzom Manchesteru United, ale kibice i tak zgotują mu owację na stojąco. Ich już nie obchodzi, że piłkarz odszedł w niesławie po kłótni ze słynnym trenerem sir Alexem Fergussonem. Najważniejsze, że David Beckham wraca na Old Trafford.
Zawodnik Realu Madryt, a od nowego sezonu Los Angeles Galaxy, zawsze narzekał, że nigdy nie mógł pożegnać się z kibicami Manchesteru United. Teraz będzie miał dobrą okazję.
Beckham przeszedł do Realu Madryt w 2003 roku. Hiszpański klub zapłacił za niego 40 milionów dolarów. W styczniu piłkarz podpisał umowę z amerykańskim klubem Los Angeles Galaxy. Za pięć lat gry zarobi rekordową kwotę 250 milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl