Asystent trenera piłkarskiej reprezentacji Leo Beenhakkera, Dariusz Dziekanowski postanowił w Dzień Kobiet osłodzić życie swojej partnerce, Ewie Domżale. Zabrał ją do jednej z warszawskich restauracji i bawili się wyśmienicie.
"Dziekan" nie szczędził czułości pięknej Ewie. Były gwiazdor reprezentacji Polski wciąż ulega wdziękom tej kobiety, redaktor naczelnej magazynu "Top Biografie". A przecież nie tak dawno nieżyczliwi mówili, że były reprezentant Polski i śliczna Ewa rozstali się na dobre. Ale to nieprawda. Dziekanowski i Domżala gruchają sobie w najlepsze.
"Ewa jest piękna i ma klasę. Myślę o niej poważnie" - zdradza "Faktowi" Dziekanowski. I w swoich uczuciach tym razem chce być stały. Wygląda na to, że "Dziekan", któremu przypięto przed laty łatkę playboya, teraz poważnie myśli o swoim związku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|