Zapowiedział, że zakończy karierę po strzeleniu tysięcznej bramki. Słynnemu brazylijskiemu napastnikowi Romario brakuje jeszcze pięciu trafień. W weekend dołożył trzy do swojego dorobku w wygranym 4:1 meczu jego drużyny Vasco da Gama Rio de Janeiro z zespołem Madueira.
41-letni piłkarz po raz kolejny udowodnił, że wiek w jego przypadku nie gra roli. W dziecinny sposób ogrywał nawet dwukrotnie młodszych od siebie piłkarzy. W ciągu
piętnastu minut zaliczył klasyczny hattrick, czyli trzykrotnie w ciągu jednej połowy trafiał do bramki.
Romario grał kiedyś w Barcelonie, Valencii i PSV Eindhoven. W 1994 roku został królem strzelców podczas mundialu, na którym Brazylia zdobyła mistrzostwo. Znany był z kontrowersyjnych zachowań. Potrafił spoliczkować na boisku kolegę z zespołu, bo ten nie chciał mu podać.
Romario grał kiedyś w Barcelonie, Valencii i PSV Eindhoven. W 1994 roku został królem strzelców podczas mundialu, na którym Brazylia zdobyła mistrzostwo. Znany był z kontrowersyjnych zachowań. Potrafił spoliczkować na boisku kolegę z zespołu, bo ten nie chciał mu podać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl