Trener US Palermo, w którym gra Radosław Matusiak, Francesco Guidolin ma niewyparzony język. Za przekleństwa w trakcie meczu z Fiorentiną wyleciał z boiska. Działacze Serie A nałożyli na niego kolejne kary. Najbliższe trzy mecze będzie mógł obejrzeć co najwyżej z trybun i będzie musiał zapłacić 15 tysięcy euro.
Francesco Guidolin stracił panowanie nad sobą w trakcie meczu drużyny US Palermo z Fiorentiną. W 33. minucie Adrian Mutu zabrał piłkę Roberto Guanie. Popędził w kierunku bramki Palermo i strzelił gola. W zasadzie powinien był przerwać akcję, bo Guana upadł. Zwykle przerywa się grę w takich sytuacjach. Mutu nie zachował się fair i tego nie zrobił, dlatego Guidolina trafił szlag.
Trener Palermo zaczął kląć pod adresem sędziego, piłkarza i trenera Fiorentiny. Arbiter wyrzucił Guidolina z ławki rezerwowych. Sprawą zajęli się działacze włoskiej ligi. Uznali, że sędzia dobrze zrobił. Do tego wlepili trenerowi kolejne kary. Został zawieszony na trzy mecze i zubożeje o 15 tysięcy euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl