Wytrzymali ze sobą 16 lat, ale to koniec małżeństwa. Miliarder Roman Abramowicz rozwiódł się ze swoją żoną Iriną. O swoją przyszłość zaczęli się bać też piłkarze Chelsea Londyn. Bo nie jest wykluczone, że najbogatszy Rosjanin będzie musiał sprzedać klub.
Wszystko to przez brak... umowy przedmałżeńskiej. Kiedy Roman i Irina brali ślub, nie sporządzili intercyzy. On był wtedy raczkującym biznesmenem, a ona stewardessą. Dlatego teraz może się starać o połowę majątku Abramowicza, który wynosi 11 miliardów funtów (ok. 66 mld złotych).
Dla Chelsea może to oznaczać kłopoty. Mówi się, że Abramowicz będzie chciał sprzedać londyński klub, żeby spłacić byłą żonę. Do tego miliarder jest obrażony na trenera Jose Mourinho. Nie rozmawiali ze sobą od grudnia zeszłego roku. Ponadto, odkąd Rosjanin poznał 25-letnią Darię Żukową, to prawie przestał przychodzić na mecze Chelsea.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl