Dziennik Gazeta Prawana logo

W lidze angielskiej nie chcą remisów

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szykuje się duża zmiana w piłce nożnej. Anglikom nie podobają się remisy i chcą żeby każdy mecz kończył się zwycięstwem jednej z drużyn. Planują wprowadzić rzuty karne, jeżeli żadnej z drużyn nie uda się wygrać w regulaminowym czasie. Taki przepis obowiązuje już w amerykańskiej lidze MLS.

Są dwie propozycje. Jedna to zwykłe "jedenastki", a druga to karne w stylu hokejowym - piłkarz biegnie przez pół boiska i na końcu oddaje strzał na bramkę. Zawodnicy mieliby na to dokładnie osiem sekund.

Ale takie przepisy nie podobają się trenerom. "Ci działacze, którzy chcą wprowadzić taki przepis chyba musieli upić się w pubie. Przecież to podstawowa zasada w futbolu - mecz można wygrać, przegrać albo zremisować. Zmiana tego jest idiotyzmem" - powiedział szkoleniowiec Plymouth, Ian Halloway. "Mam nadzieję, że tego nie wprowadzą" - dodał trener West Bromwich Albion, Tony Mowbray.

Nieco bardziej stonowana jest opinia trenera Arsenalu Londyn, Arsene'a Wengera. "Kiedy prowadziłem drużyny w lidze japońskiej, to też obowiązywał taki przepis. Będąc na miejscu przekonałem, że to nie najlepsze rozwiązanie. Remisy to tradycja i nie można pozwolić, żeby zniknęły" - przyznał Francuz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj