Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Tomczak: To co zrobiła Arka, to obrzydlistwo

12 października 2007, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Taki klub nie powinien grać w I lidze. To co zrobili działacze Arki to obrzydlistwo" - mówi szef Wydziału Dyscypliny Michał Tomczak. Wczoraj piłkarski klub z Gdyni, który jest zamieszany w aferę korupcyjną, został zawieszony na miesiąc w rozgrywkach PZPN. Grożą mu walkowery i degradacja do III ligi.

"Sprawa jest bezprecedensowa, więc nasze działania też muszą być podobne" - w ten sposób Tomczak uzasadnił decyzję w sprawie Arki. To pierwsza sankcja Wydziału Dyscypliny wobec klubu zamieszanego w aferę korupcyjną. Nałożono ją po zapoznaniu się z dokumentami z prowadzącej śledztwo wrocławskiej prokuratury.

"Skala zarzucanych Arce czynów jest ogromna i bezsporna. A przedstawiciele klubu odmawiają jakiejkolwiek współpracy w toczącym się postępowaniu. Negują wszystko, na co prokuratura ma dowody. Udają, że nic się nie stało, że żadnej korupcji nie było. Trudno mi zaakceptować taką sytuację i trudno sensownie prowadzić postępowanie w takim przypadku" - opowiada Tomczak.

Szef Wydziału Dyscypliny dał do zrozumienia, że nałożona na Arkę sankcja ma zmusić klub do zmiany postępowania. "Jeśli stanowisko Arki ulegnie zmianie, to wówczas klub może zostać odwieszony" - zdradził Tomczak.

Póki co przez miesiąc nie będą mogli grać w żadnych rozgrywkach i grożą im walkowery. W ciągu najbliższego miesiąca Arka ma w planach pięć spotkań. Zgodnie z regulaminem rozgrywek za trzy walkowery w sezonie klub jest degradowany o dwie klasy rozgrywkowe niżej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek rozstawiona z numerem trzecim na Wimbledonie. Chwalińska turniejową "20" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj