Na środowy mecz eliminacji do Euro 2008 trener Leo Beenhakker szykuje specjalną taktykę. Zdradził to po sobotnim zwycięstwie z Azerbejdżanem (5:0). "Musimy poprawić grę" - powiedział holenderski szkoleniowiec. Jak widać, nawet po wysokiej wygranej chce coś ulepszyć w grze naszego zespołu.
Co to za taktyka? "Postaramy się odzyskiwać piłkę dzięki pressingowi, a nie czekać na błędy rywali" - przekonuje Beenhakker. To oznacza, że Polacy mają atakować rywali jeszcze na ich połowie boiska i nie dać im wyprowadzić piłki pod naszą bramkę.
Trener uważa, że dzięki temu nasi piłkarze będą bardziej agresywni i stworzą więcej sytuacji. A to może sprawić, że strzelą jeszcze więcej bramek niż z Azerbejdżanem.
Dzisiaj naszą kadrę czekają dwa treningi na bocznym boisku Legii w Warszawie. We wtorek reprezentacja pojedzie do Kielc, gdzie w środę o 20.30 zagra z reprezentacją Armenii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|