Łukasz Garguła był wyróżniającym się zawodnikiem w wygranym 1:0 spotkaniu z Armenią. Bramki nie zdobył, ale stworzył kilka groźnych okazji. "Było dużo trudniej niż w sobotnim meczu z Azerbejdżanem. Ale najważniejsze, że zdobyliśmy cenne trzy punkty" - przyznał pomocnik GKS Bełchatów.
Garguła miał kilka okazji do strzelenia gola, ale za każdym razem nie miał szczęścia. "Chyba za szybko chciałem uderzać, a trzeba było poszukać innego rozwiązania. Wtedy może moje strzały byłyby celniejsze. Szkoda, że nie zdobyliśmy gola w drugiej połowie, bo to uspokoiłoby grę" - powiedział w rozmowie z TVP reprezentant Polski.
Pomocnik GKS Bełchatów do końca meczu obawiał się o wynik. "W ostatnich minutach zrobiło się bardzo nerwowo. Niewiele brakowało, a rywale mogli nam strzelić bramkę. Na szczęście udało się i wygraliśmy" - dodał Garguła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl