Mila został wypożyczony z Dyskobolii do Austrii na 2,5 roku. Wiedeński klub miał prawo pierwokupu piłkarza. Ale Austriacy nie przekonali się do Mili. Głównie siedział na ławce rezerwowych i klub przesłał do Polski pismo, że go nie kupi.
Pomocnik powinien wrócić do Dyskobolii, ale nieoczekiwanie Austria sprzedała go do Valerengi Oslo. Pieniądze z transferu Mili do Valerengi powinny trafić do polskiego klubu, ale nie trafiły, co jest złamaniem umowy.
"Domagamy się respektowania umowy transferowej z Austrią. Odsprzedając naszego zawodnika, Austriacy postąpili, delikatnie mówiąc, bardzo nieroztropnie. We wtorek z PZPN zostało wysłane odpowiednie pismo do FIFA, która może ukarać austriacki klub" - wyjaśnił prezes do spraw sportowych Dyskobolii, Jerzy Kopa.