Prezes nie widzi powodu, żeby poddać się karze. "Naszym zamiarem nie jest utrudnianie lub przedłużanie procedury dyscyplinarnej, bo w każdym posiedzeniu Wydziału Dyscypliny PZPN uczestniczy nasz przedstawiciel. Poza tym na wszelkie wnioski i zarzuty kierowane na piśmie odpowiadamy w stosownych terminach, zatem nie widzimy przesłanek do zawieszenia klubu" - przekonuje Bulak.
Prawnik Górnika, Agata Wantuch, uważa, że poddanie się karze byłoby... przestępstwem. "Nie możemy podjąć jakiejkolwiek decyzji o poddaniu się karze, bo to może poskutkować prokuratorskimi zarzutami o działanie na szkodę firmy" - twierdzi Wantuch.
Obecnie Górnik Łęczna jest zawieszony we wszystkich rozgrywkach. Piłkarze nie mogą grać w Orange Ekstraklasie, Pucharze Polski ani Pucharze Ekstraklasy.