Dziennik Gazeta Prawana logo

Skorumpowany klub nie chce poddać się karze

13 października 2007, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Górnik Łęczna dobrowolnie nie podda się karze. Jeden z najbardziej zamieszanych klubów w aferę korupcyjną nie weźmie przykładu z innego zawieszonego pierwszoligowca i nie zaproponuje sobie kary. "To byłby dla nas środek represyjny, a nie zaradczy" - twierdzi prezes Górnika, Marian Bulak.

Prezes nie widzi powodu, żeby poddać się karze. "Naszym zamiarem nie jest utrudnianie lub przedłużanie procedury dyscyplinarnej, bo w każdym posiedzeniu Wydziału Dyscypliny PZPN uczestniczy nasz przedstawiciel. Poza tym na wszelkie wnioski i zarzuty kierowane na piśmie odpowiadamy w stosownych terminach, zatem nie widzimy przesłanek do zawieszenia klubu" - przekonuje Bulak.

Prawnik Górnika, Agata Wantuch, uważa, że poddanie się karze byłoby... przestępstwem. "Nie możemy podjąć jakiejkolwiek decyzji o poddaniu się karze, bo to może poskutkować prokuratorskimi zarzutami o działanie na szkodę firmy" - twierdzi Wantuch.

Obecnie Górnik Łęczna jest zawieszony we wszystkich rozgrywkach. Piłkarze nie mogą grać w Orange Ekstraklasie, Pucharze Polski ani Pucharze Ekstraklasy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj