Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Milanu wściekły na rosyjskiego sędziego

13 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Zagraliśmy dobry mecz. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale straciliśmy dwa zupełnie przypadkowe gole" - stwierdził po remisie z Bayernem Monachium trener AC Milan, Carlo Ancelotti. Włoski szkoleniowiec ma największe pretensje do rosyjskiego sędziego Jurija Baskakowa, który podjął - zdaniem Ancelottiego - kilka niezrozumiałych decyzji.
Szkoleniowiec Włochów wbrew obiegowej opinii nie uważa, że wynik 2:2 w Mediolanie premiuje do awansu Bayern. "Jeżeli w Monachium zagramy tak, jak na San Siro, w dobrym rytmie i stosując pressing, zwyciężymy na wyjeździe. Powinniśmy i możemy tego dokonać" - cytuje Ancelottiego "Gazeta Wyborcza".

Trener "Rossonerich" uważa, że remis Bayernu nie jest w pełni zasłużony. "Przy drugim golu Santa Cruz faulował, po czym piłka zeszła Ambrosiniemu, a gol padł zupełnie przypadkowo. Za to gol Gilardino, który dałby nam zwycięstwo, był zdobyty prawidłowo" - podsumował były pomocnik Milanu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj