W pierwszym ćwierćfinałowym meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów Chelsea Londyn zremisowała 1:1 z Valencią. Trener angielskiej drużyny Jose Mourinho po tym spotkaniu nie jest wielkim optymistą i chyba nie wierzy w awans do następnej rundy. Bo już sobie zaplanował dzień, w którym będzie rozgrywany półfinał. O dziwo, nie ma to nic wspólnego z futbolem.
Portugalski szkoleniowiec, w dniu w którym będzie rozgrywany pierwszy półfinałowy mecz, wybiera się na zawody wrestlingu. Mourinho kupił już nawet bilety.
Jeśli jednak wprowadzona przez niego drużyna osiągnie korzystny rezultat w rewanżowym meczu z Valencią i awansuje do kolejnej fazy Champions League, to Portugalczyk będzie musiał oddać wejściówki komuś innemu.
Jeśli jednak wprowadzona przez niego drużyna osiągnie korzystny rezultat w rewanżowym meczu z Valencią i awansuje do kolejnej fazy Champions League, to Portugalczyk będzie musiał oddać wejściówki komuś innemu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|