Kilkuset kibiców klubu piłkarskiego GKS Katowice demonstrowało w centrum tego miasta i przed magistratem. Domagali się szybkiego przejęcia przez władze miasta drużyny i wyremontowania klubowego stadionu, który ostatnio ze względów bezpieczeństwa zamknęła policja.
Stadion został zamknięty, bo obecne władze klubu nie przeprowadziły w terminie odpowiednich ekspertyz technicznych i nie udostępniły go służbom, które
dopuszczają obiekt do użytku. "Zamknięcie stadionu to tragedia dla kibiców, których - mimo że klub gra dziś w III lidze - przychodzi na mecze po kilka tysięcy" - żalą się
fani.
Ubrani w żółto-zielono-czarne klubowe barwy kibice zebrali się na katowickim rynku. Kilkanaście minut śpiewali tam stadionowe pieśni i skandowali m.in. "Chcemy stadionu, GKS, chcemy stadionu", "Stadion dla Katowic", "Wielkie miasto, brak stadionu".
Później protestujący przeszli przed pobliski urząd miejski, gdzie przekazali prezydentowi miasta pismo z prośbą o spotkanie ws. przejęcia stadionu GKS przez katowicki samorząd. Według władz miasta, powodem odwlekania przejęcia stadionu jest skomplikowana sytuacja własności gruntów, na których stoi obiekt. Część terenu, na którym stoi obiekt, użytkuje Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku, niektóre działki należą do osób prywatnych.
Ubrani w żółto-zielono-czarne klubowe barwy kibice zebrali się na katowickim rynku. Kilkanaście minut śpiewali tam stadionowe pieśni i skandowali m.in. "Chcemy stadionu, GKS, chcemy stadionu", "Stadion dla Katowic", "Wielkie miasto, brak stadionu".
Później protestujący przeszli przed pobliski urząd miejski, gdzie przekazali prezydentowi miasta pismo z prośbą o spotkanie ws. przejęcia stadionu GKS przez katowicki samorząd. Według władz miasta, powodem odwlekania przejęcia stadionu jest skomplikowana sytuacja własności gruntów, na których stoi obiekt. Część terenu, na którym stoi obiekt, użytkuje Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku, niektóre działki należą do osób prywatnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|