Marek Saganowski jest wybornej formie. W swoim ósmym meczu dla Southampton FC strzelił ósmego gola. Dzięki temu Święci wygrali 2:0 w meczu wyjazdowym z Luton FC. Wygrana dała zespołowi z Southampton awans na szóste miejsce w tabeli dające grę w play-off i walkę o Premier League.
W ostatnim meczu Święci wygrali w Wolverhampton z zespołem Wanderers aż 6:0. W meczu z Luton chcieli podtrzymać zwycięską passę. Udało się. Tuż przed przerwą
pierwszą bramkę zdobył Jhon Viafara. Po chwili drugie - i jak się okazało decydujące - trafienie zaliczył Saganowski.
Akcję rozpoczął polski bramkarz Southampton. Bartosz Białkowski wykopał piłkę spod własnej bramki. Dopadł do niej Leon Best i odegrał do "Sagana", a ten pięknie huknął z volleya. Kibice Świętych aż wstrzymali oddechy z zachwytu.
Jednym z bohaterów tego spotkania był także Białkowski, który bronił bardzo dobrze. Trzeci Polak w Southampton, Grzegorz Rasiak wszedł na boisko w końcówce. W 82. minucie zmienił Besta.
Akcję rozpoczął polski bramkarz Southampton. Bartosz Białkowski wykopał piłkę spod własnej bramki. Dopadł do niej Leon Best i odegrał do "Sagana", a ten pięknie huknął z volleya. Kibice Świętych aż wstrzymali oddechy z zachwytu.
Jednym z bohaterów tego spotkania był także Białkowski, który bronił bardzo dobrze. Trzeci Polak w Southampton, Grzegorz Rasiak wszedł na boisko w końcówce. W 82. minucie zmienił Besta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl